"Prawdziwa radość zaczęła się po przerwie. Obejrzeliśmy spektakl(!), nie recital Katarzyny Groniec "ZOO z piosenkami Agnieszki Osieckiej".

Artystka miała pomysł jak ułożyć i jak zaśpiewać poszczególne piosenki i doskonale go realizowała. Żeby dobrze wykonać niektóre teksty Osieckiej, trzeba coś przeżyć. Dziś najjaskrawiej było to słychać w piosence "Nie zabijaj mnie powoli" zaśpiewanej także w konkursie przez młodą dziewczynę. Trzy lata temu usłyszałem balladę z filmu "Prawo i pięść" w wykonaniu Stanisława Soyki, któremu towarzyszył tylko kontrabas i byłem absolutnie zachwycony. Nie przypuszczałem, że można ten utwór zinterpretować jeszcze wspanialej – od dzisiaj wiem, że Groniec potrafi(!!!!). Do zapamiętania (i ponownego posłuchania) jest też jej "Rodzi się ptak", "Kokaina" i fantastyczna zabawa "marylowymi" tekstami wpleciona w "Piosenkę o życiu ptasim". Artystka bezbłędnie od zabawy z publicznością przechodziła do tematów poważnych, bo przecież teksty piosenek (nie pioseneczek) Osieckiej są (niech to zabrzmi najbanalniej) o życiu, które jakie jest wszyscy wiemy. Na bis zaśpiewała jeszcze "Nie być idiotą" i "Na kulawej naszej barce". Szacun za brak powtórzenia piosenek z programu, a jednocześnie te dwie znakomicie w programie znaleźć by się mogły. Mam nadzieję, że Katarzyna Groniec nie zrealizuje swojej zapowiedzi o nienagrywaniu płyty z piosenkami Osieckiej. Moim zdaniem zrobić to MUSI!

Na stronie artystki znaleźć można listę miejsc, w których jej "ZOO" zostanie pokazane w najbliższych tygodniach. Sprawdźcie, czy jest tam Wasze miasto!"

Chodzimy do Teatru - blog