Napisałam wszystkie te Nagrody wielką literą, bo je szanuję.
W tym samym roku dostałam takie coś na którym jest napisane Indywidualność Roku. Od pierwszego programu TVP.

Potem śpiewałam, śpiewałam, śpiewałam i nic nie dostawałam aż tu nagle w 2007 roku dostałam nagrodę , która się nazywa „Prometeusz”. A w 2008 Dyplom Mistrzowski im. Aleksandra Bardiniego. To moja największa nagroda. Zajmuje pół parapetu.

Po odejściu z Buffo zagrałam w Ateneum w „Trzy razy Piaf”, w Romie w „Piotrusiu Panie” i „Cohenie” , we wrocławskim Capitolu w „Operze za trzy grosze”, w Polonii w „Bagdad Cafe”. W niezliczonej ilości koncertów i gal jako jeden z Podmiotów Wykonawczych. Z wielkiej litery przez szacunek dla innych. Zdarzyły mi się również teatry telewizji: „Przybysz z Narbony” , „Kram z piosenkami”, „Wieczory i poranki” a nawet jeden film! „Wrota Europy”.