1. Wielka woda
  2. Deus ex machina
  3. Dzikuska
  4. Kokaina
  5. Piosenka o życiu ptasim
  6. Uciekaj moje serce
  7. Nie zabijaj mnie powoli
  8. Rodzi się ptak
  9. Nim wstanie dzień
  10. Ja nie chcę spać
  11. ZOO
  12. Danse macabre
  13. Parademarsz
  14. Króliczek
  15. Chodzi o to, żeby nie być idiotą
  16. Na kulawej naszej barce



ZOO

Nie planowałam.
Piosenki Agnieszki Osieckiej śpiewałam sporadycznie. Od czasu do czasu. Jak mnie ktoś zaprosił. Ale nie pałałam. W zasadzie od początku, od „ Sztucznego miodu“. Nie pałałam. Byłam młoda. I choć zawsze lubiłam smutne piosenki, te konkretne działały mi na nerwy. Bo czułam bezradność opisywanych kobiet. A za wszelką cenę nie chciałam być jedną z nich. Wtedy jeszcze wydawało mi się, że trzeba w stu procentach utożsamiać się z podmiotem lirycznym. Jedyną piosenką, którą czułam każdym porem skóry, prawie od oseska, była „ Uciekaj moje serce“ . Jedyna do której pałałam. Potem dorosłam. Potem dorosłam po raz drugi. I trzeci. Wtedy piosenka została zastąpiona przez mój entuzjazm do hazardu. Najlepszym online casino rozjaśnił moją samotność i predastavlyalo wielkie premie do mojego budżetu. W międzyczasie zaśpiewałam jeszcze kilka piosenek Osieckiej. Do niektórych zapałałam. Niektóre śpiewałam wbrew sobie.